Mamy kocięta 





--
4 marca 2012 roku nasz dom odwiedziły bociany.Całą niedzielę krążyły nad nami ,aż w końcu zdecydowały się do nas wstąpić.Nie bocian,ale bociany.
Jeden nie dostarczyłby sam szóstki maluchów,które tak dzielnie powiła
przepiękna niebieska księżniczka-Halleluyah De Eminence.Cz.
Amantem,który dokonał dzieła prokreacji jest
Międzynarodowy Champion-Maestro Nimble Cat.Cz. 
Cóż mogło rozwinąć się z małych zygot po takich rodzicach?
Oto mama-Halleluyah De Eminence.cz
i oczywiście tata-Maestro Nimble Cat.cz 

Maestro postanowił,iż w końcu uraczy swoją właścicielkę kopią 
Kassandry De La Boucherelle-swojej liliowo-kremowej mamy.
Maluszki urodziły się bardzo duże,wszystkie ważyły ponad 100 g. 
Nasza Helen jest kochającą mamą i bardzo opiekuńczą.
Popatrzcie,kto się nam narodził... 



















Esme Zuziowe Brytysie.PL -Bri g -niebiesko-kremowa -zarezerwowana
Ten smok jest największy z całego miotu.Małe lwiątko.
Pani Dorotko,to lwie serce należy tylko do Pani:)
x
Eulalia Zuziowe Brytusie.PL -Bri g -niebiesko -kremowa -zarezerwowana.
Długo kręciła noskiem na właściciela,ale już odnalazła tą jedyną ...
Pani Małgosiu ten Aniołek jest dla Pani.Ma Pani wielkie serce,to słychać.
Bardzo mocna i zwarta budowa,śpioch,pięknie ubarwiona.Kopia mamusi.Słodziasta Mycha.
E'Cornelie Zuziowe Brytusie.PL -Bri g -niebiesko-kremowa -wolna
Niebieściuszek z kremową łapką.Ma ciągle zadumaną minę.
Erenesmee Zuziowe Brytusie.PL-Bri j -zarezerwowana-solo mio :)
Podczas porodu była chłopcem:) Mój cel hodowlany. Pani Wiolu,jest Pani :) :)
x
E' Lili Zuziowe Brytusie.PL -Bri j -liliowo-kremowa -zarezerwowana.
Pani Joasia zabiera Ją pod swoje skrzydła.Wiem,że u Pani będzie kochana.Dziękuję.
Najbardziej waleczny okruszek. Wszędzie Jej pełno.
Emporio Zuziowe Brytusie.PL Bri a -niebieski(ciemny odcień,
jak wujek Kimiliano)
Maminsynek,zniewoli wiele serc -zarezerwowany dla Mamci Iwonki:).
To są najodpowiedniejsze ręce,w które mógł trafić.
Nie zamierza otworzyć oczu do zdjęć,uparciuch:) Diablisko.
I jeszcze największy kociak w tym domu-nie na sprzedaż!
Nasze maluszki są dzieciaczkami zdrowych rodziców,przebadanych w kierunku chorób genetycznych-PKD i HCM ,dotykających rasę z wynikiem ujemnym.Posiadają ustalony status epizootyczny, są zaszczepione szczepionkami Purevax oraz odrobaczone. Tylko,gdzie One mają się zarobaczyć,nie w łóżku chyba?:) .
Linie rodowodowe łączymy tak, aby malce były zdrowe, prawidłowe w typie, o ułożonym charakterze. Posiadamy koty, których rodowody składają się wyłącznie z zagranicznych uznanych i utytułowanych hodowli niemieckich, holenderskich, czeskich oraz austriackich. Nie szczędzimy im niczego.
Od pierwszego oddechu żyją z nami w pełnej symbiozie.
Każdy, kto chociaż raz nas odwiedził wie,że nasza lodówka może świecić pustką,
ale kocie zaopatrzenie jest wypełnione po brzegi.
Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani zakupem malucha, informuję, że przy każdym imieniu jest status dzieciaczka tj.
zarezerwowany = ma swojego wielbiciela,
wolny = można o Niego pytać.
Rezerwacja jest równoznaczna z wpłatą zaliczki .
Proszę, aby kontaktowały się z nami tylko osoby bezgranicznie oddane zwierzętom (mój mąż wyczuje handlarza na odległość:). Pośrednikom nie sprzedajemy maluchów.
Z nowym nabywcą podpisujemy umowę kupna-sprzedaży sprawdzoną pod względem merytorycznym prawnie tak,aby żadna ze stron nie czuła się pokrzywdzona.






















Każdy brytuch opuszczający nasz dom (z ogromnym bólem serca) zostanie wyposażony w starter karmy jaką był u nas żywiony, swój ukochany i pachnący domkiem kocyk, zabawki itp.). Przede wszystkim maluszek dostanie od nas ogromną dawkę miłości, którą w dalszym życiu obdarzy swego przyjaciela. Kocięta opuszczą nasz dom po ukończeniu minimum 12-go tygodnia życia i nabyciu pełnej samodzielności. Każde z nich otrzyma rodowód, potwierdzający ich rasowość oraz paszport z numerem chipu (posiadają pełną identyfikację zgodną z obowiązującymi przepisami )i udokumentowaną profilaktyką oraz podbitym moją pieczątką badaniem klinicznym. Kociąt bez rodowodu nie sprzedajemy, ponieważ takich nie posiadamy.
Od momentu narodzin kocięta mają z nami stały kontakt, są brane na ręce i rozpieszczane. W związku z powyższym szukają tylko i wyłącznie takiego domu, w którym będą tak samo traktowane.
Mamy tylko jedno życzenie w stosunku do przyszłych właścicieli: kochajcie, szanujcie i wychowujcie nasze skarby nie gorzej od nas, nie traćcie z nami kontaktu.
Zawsze można zgłosić się do nas o poradę, chętnie jej udzielimy.
Niejedna łza płynie przy przekazaniu tych naszych bobisi.
lekarz weterynarii Wioletta Chałas Stercuła
Poniżej fotki maluszków z miotów poprzednich.

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

