- Nasze kity mają nowe tytuły.08 2012
- Sukcesy,sukcesiki17 2012
- Nowe sukcesy26 2012
- Mamy śliczne kocięta.12 2012
Be my Angel - wygrywa BIS jednogłośnie - Bratyslava - 2 dni, 2x Bis
06 2012Po próbie otrucia naszych kitków na wystawie w Koninie,po raz pierwszy wybraliśmy się na Międzynarodową Wystawę Kotów, która odbyła się w miejscowości Vinicne obok Bratysławy.
Przyjechało bardzo dużo pięknych kotów, wśród których zadebiutowała nasza ukochana i urodzona u nas, 6-miesięczna kitunia, niebieska szylkrecia-Be my Angel Zuziowe Brytusie.PL.
W sobotę tj.04.02.2012 roku malutką oceniała chorwacka sędzina Pani Vesna Riźnar-Resetic. Stwierdziła,że już dawno nie widziała tak pięknego kociaczka. Bez zastanowienia nominowała Angel do Best in Show, wręczając małej także wygraną BIV, życząc dalszych sukcesów. Tego dnia nie spodziewaliśmy się zakończyć w takiej glorii. Mała Angel wygrała jednogłośnie Best in Show. Stewardem wystawiającym była Nicola Arcanidu, "babcia Angel''. Ivigenie Ivy - mama Angelka, również była nominowana do Best in Show (2 głosy), uzyskała Ex1oraz kolejny certyfikat do Interchampion -CACIB, pokonując mocną konkurencję. Wszystkie te zaszczytności
uzyskała od Pana Erica Reinersa.
Kolejnego dnia postanowiliśmy wystawić Kimiliano-naszego młodego i zniewalająco przystojnego mężczyznę. Kimi ma dopiero 10 miesięcy. Jego konkurent w klasie otwartej miał 2,5 roku. Zadrżałam ,ponieważ taki dorosły kocur jest już prawie w pełni rozbudowany, ale niepotrzebnie. Kimka oczy zniewoliły sędzinę - Chorwatkę. Pokanał rywala bez trudu. Pani Resetic chwaliła budowę naszego misiaka, stwierdzają, że On ciągle rośnie i będzie wielki. Kazała przywieźć Kimcia za rok - w całej krasie.
Ifigenie Ivy podczas niedzielnej oceny znowu pokonała rywalki ,zdobywając Ex 1, certyfikat CACIB oraz nominację do Best in Show.
Małą Angel w niedzielę oceniał Pan Dietmar Sagurski(DE). Zrobiło się ostro, ponieważ trafiła na osobę hodującą w przeszłości koty brytyjskie i tym samym znającą
każdy ich mankament. Podczas opisu małej, padły w Jej kierunku same dobre słowa. Sędzia zachwalał Jej budowę, oczy i wspaniałą grę kolorów w umaszczeniu. Podczas wyboru do nominacji, konkurencja była bardzo mocna,j ednak Pan Sagurski nie miał wątpliwości, kto nominację otrzyma. Ja byłam pełna strachu, czego nie podzielała mała Angel. Nasza ślicznotka okazała się kociakiem chętnym do zabawy podczas ocen, nie obserwowałam u Niej stresu. Chętnie dawała się podziwiać.
Podczas Best in Show zebrało się konsylium sędziów przy naszej ślicznocie, wybrało jednogłośnie naszą'' Dżulajdę'' na zwyciężczynię.

Pan Reijers głośno szepnął do uszka Angel - ''My se znajem z Twoju maminku'' :) A znali się, ponieważ Jej mama również podobała się Panu Ericovi. Widać na zdjęciach zamieszczonych poniżej minę sędziny - Pani Donatelli Mastrangelo pełną zachwytu, w momencie dostrzeżenia naszej Angel.
Krótko mówiąc, wystawę uznajemy za niesamowicie udaną, a Angel - pierwszą kitunię urodzoną u nas za wielką. Angel - jesteś boskie dziecię. A ja mówiłam, że nawet jeżeli będziesz zielona i tak zostaniesz. Zielona nie jesteś, okazałaś się wspaniałą łaciatką z kremowymi łapkami. Urodzona cudem, cudem pozostaniesz.
Dziękuję za miłe towarzystwo i gratulacje podczas wystawy wszystkim hodowcom.




























